niedziela, 8 maja 2016

Cześć. Kochani <3 Chciałam z Wami podzielić się wielkim wydarzeniem. Wczoraj jechałam na wózku elektrycznym na cmentarz do taty. Było rewelacyjnie, poczułam się bardziej samodzielna, przede wszystkim wolna. Nie musiałam czekać na czyjąś pomoc, tylko sama mogłam tam dojechać. Byłam taka szczęśliwa.
Pozdrawiam i trzymajcie się cieplutko.
Wasza Dzielna Ola

Mój przepis na szczęście

  Cześć wszystkim! Chciałabym podzielić się z Wami krótką refleksją na temat tego, co daje mi w życiu największy napęd. Należę do osób, któr...