czwartek, 28 kwietnia 2016

WIDAĆ POSTĘPY

Witam moi kochani. Chciałam Wam trochę poopowiadać co u mnie słychać. A więc byłam w czwartek tydzień temu na basenie z moim rehabilitantem, było świetnie i nie uwierzycie ale rehabilitant puścił mnie na chwilkę i sama się utrzymałam na wodzie bez niczyjej pomocy. Po wyjściu z basenu podeszła do mnie pewna osoba i bardzo mnie pochwaliła. Powiedziała, że bardzo dobrze sobie radzę, oraz że jestem mądrą i dzielną dziewczyną. Jest to dla mnie  bardzo budujące i byłam zdziwiona a zarazem zadowolona. Wstawiłabym parę zdjęć ale niestety mamie się rozładował telefon i nie mogła ich zrobić. Ale następnym razem obiecuję, że zdjęcia się pojawią. Trzymajcie się, buziaki!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mój przepis na szczęście

  Cześć wszystkim! Chciałabym podzielić się z Wami krótką refleksją na temat tego, co daje mi w życiu największy napęd. Należę do osób, któr...